poczta czy sprzedający?

Wyświetlono archiwalną wersję tematu "poczta czy sprzedający?" z forum alt.pl.allegro

mrk - 8 Mar 2005, 08:58

Mozliwe żeby "pryjorytet" wysłany 28 lutego jeszcze nie dotarł? Sprzedawca
zapewnia mnie, że właśnie tego dnia wysłał list a ja jeszcze nie mam
wylicytowanej płyty.
Z drugiej strony nie dostałem ani skanu dowodu nadania a nie jego numeru.
Miła pani w słuchawce twierdziła, że "mąż teraz śpi" a ona nie dotyka się do
skanera...
Jakieś to dziwne ale czy warto narażać się na pierwszy negatyw dla 26,50 zł?
Czyli chyba jednak poczta?
http://allegro.pl/show_item.php?item=42767604

Neko - 8 Mar 2005, 09:26


Jakieś to dziwne ale czy warto narażać się na pierwszy negatyw dla 26,50
zł?
Czyli chyba jednak poczta?
http://allegro.pl/show_item.php?item=42767604


No nie, gosc ma same pozytywy. Widocznie gdzies cos nie zadzialalo.
Byc moze faktycznie poczta. :)

Neko

Csirke - 8 Mar 2005, 09:32


Czyli chyba jednak poczta?


Domagaj się skanu nadania.
Moje paczki szły ostatnio 13 dni (!!!), a od wysłania jednej do mnie mija
dziś 16-sty dzień. Przesyłki jak nie było tak nie ma, i pewnie już nie
będzie. Teraz czekam na zwrot z rekamacji. Toteż może to być wina poczty.

Henryk Plumski Plumowski - 8 Mar 2005, 09:38

Pewna osoba, czyli *mrk*
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

Mozliwe żeby "pryjorytet" wysłany 28 lutego jeszcze nie dotarł?
Sprzedawca zapewnia mnie, że właśnie tego dnia wysłał list a ja
jeszcze nie mam wylicytowanej płyty.


23 luty, prio, jeszcze nie doszło.
Poczta.

::WiReFree:: - 8 Mar 2005, 09:39

Wina poczty ostatnio dzieja sie cuda priorytety ida tydzien nie wspominajac
o zwyklych paczkach.

mrk - 8 Mar 2005, 09:44



Poczta.


Pierwszy raz mam coś takiego... Może listnosza zasypało i teraz sobie tunel
przekopuje? ;-)
Albo może zastanawia się co to za słowo "priorytet" skoro teraz "pryjorytet"
powinien być
 ;-)))
Ale dziękuję za odpowiedzi, trochę mnie uspokoiliście, rzeczywiście czytając
apa można paranoi dostać

Kometa - 8 Mar 2005, 09:55


Mozliwe żeby "pryjorytet" wysłany 28 lutego jeszcze nie dotarł?
Sprzedawca zapewnia mnie, że właśnie tego dnia wysłał list a ja
jeszcze nie mam wylicytowanej płyty.


Popytales dokladnie na swojej poczcie? Ja mialam taka sytuacje, ze klient
sie awanturowal, ze paczka nie doszla, po czym okazalo sie, ze od tygdnia
lezy na jego poczcie, a awizo, ani widu, ani slychu. Podobno okazalo sie, ze
zaginal druk adresowy z paczki i dlatego niby nie mozna bylo doreczyc, ani
awizo wystawic :-/ Paranoja jakas tym bardziej, ze adres byl rowniez

mrk - 8 Mar 2005, 09:59

Popytales dokladnie na swojej poczcie? Ja mialam taka sytuacje, ze klient
sie awanturowal, ze paczka nie doszla, po czym okazalo sie, ze od tygdnia
lezy na jego poczcie, a awizo, ani widu, ani slychu.


W danych Allegro podałem adres sklepu, w którym pracuję - jestem tu
codziennie od 10 do 19. Często przyjmujemy przesyłki kierowane do sklepu
(nawet dziś przyjechała jedna z Krakowa), więc odpada lenistwo listonosza.

Podobno okazalo sie, ze
zaginal druk adresowy z paczki i dlatego niby nie mozna bylo doreczyc, ani
awizo wystawic :-/ Paranoja jakas tym bardziej, ze adres byl rowniez


mrk - 8 Mar 2005, 10:02

Mozliwe żeby "pryjorytet" wysłany 28 lutego jeszcze nie dotarł? Sprzedawca
zapewnia mnie, że właśnie tego dnia wysłał list a ja jeszcze nie mam
wylicytowanej płyty.
Z drugiej strony nie dostałem ani skanu dowodu nadania a nie jego numeru.
Miła pani w słuchawce twierdziła, że "mąż teraz śpi" a ona nie dotyka się
do
skanera...
Jakieś to dziwne ale czy warto narażać się na pierwszy negatyw dla 26,50
zł?
Czyli chyba jednak poczta?
http://allegro.pl/show_item.php?item=42767604


A tak przy okazji:
http://www.poczta-polska.pl/aktualnosci.php?id=198

"Poczta Polska otrzymała statuetkę Superbrands

Poczta Polska otrzymała statuetkę Superbrands przyznawaną najsilniejszym i
najlepszym w swojej kategorii markom przez Polską Radę Marek. W kategorii:
Logistyka, transport, usługi wyprzedziliśmy największych i najsilniejszych
na rynku...
..."Poczta Polska jest najsilniejszą marką w szerokiej kategorii usług"

( fragment z uzasadnienia przyznania wyróżnienia Superbrands)"

Kometa - 8 Mar 2005, 10:06


W kategorii: Logistyka, transport, usługi wyprzedziliśmy
największych i najsilniejszych na rynku...
..."Poczta Polska jest najsilniejszą marką w szerokiej kategorii
usług"


Podoba mi sie ;-) Faktycznie maja szeroka game uslug, tylko niekoniecznie
wykonuje je wlasciwie ;-)

Kometa - 8 Mar 2005, 10:05


| Popytales dokladnie na swojej poczcie? Ja mialam taka sytuacje, ze
| klient sie awanturowal, ze paczka nie doszla, po czym okazalo sie,
| ze od tygdnia lezy na jego poczcie, a awizo, ani widu, ani slychu.
W danych Allegro podałem adres sklepu, w którym pracuję - jestem tu
codziennie od 10 do 19. Często przyjmujemy przesyłki kierowane do
sklepu (nawet dziś przyjechała jedna z Krakowa), więc odpada lenistwo
listonosza.


Ale w koncu pytales na poczcie czy nie ? :-) Bo to, ze jestes ciagle w
sklepie, nie wyklucza tego, ze po prostu na poczcie nikt nie dal
listonoszowi przesylki do zaniesienia (nie wiem jakie sa procedury rozdzialu
paczek i listow, pomiedzy doreczycieli ;-) )

MoDoc - 8 Mar 2005, 10:16

która pocztę na tarchominie bo są dwie

b3lf3r - 8 Mar 2005, 10:15

Użytkownik "mrk" wystukał taki tekst:

Mozliwe żeby "pryjorytet" wysłany 28 lutego jeszcze nie dotarł?


możliwe, bo poczta nie ma górnej granicy w jakiej musi dostarczyc
przesyłke...
nalezy miec nadzieje że nie uczyni tego w nieskończoności
przykład z zycia:
http://tiny.pl/hgt5
:-) przesyki z konca lutego nie dotarły? no to może nadawca dostanie
odszkodowanie a wy za rok swoja paczkę...

do mojego kolegi kiedys list szedł prawie 2 miesiace bo mama nakleiła
znaczek 2x za drogi (nie miała innego a sie jej spieszyło) a na kopercie był
dopisek obóz ZHP *Santa Maria* + adres w Borach tucholskich z kodem
no i nasi pocztowcy stwierdzili że taki adres to musi byc gdzies w
ameryce... to sie list przepłynął 2 razy statkiem... ale do adresata dotarł
;-)

mrk - 8 Mar 2005, 10:06

Ale w koncu pytales na poczcie czy nie ? :-) Bo to, ze jestes ciagle w
sklepie, nie wyklucza tego, ze po prostu na poczcie nikt nie dal
listonoszowi przesylki do zaniesienia (nie wiem jakie sa procedury
rozdzialu
paczek i listow, pomiedzy doreczycieli ;-) )


Nie pytałem, szukam telefonu do nich - nie mogę sobie wyjśc z pracy. A może
ktoś zna - w końcu wielu apowiczów jest z Warszawy - namiar na pocztę na
Tarchominie/Białołęce?

mrk - 8 Mar 2005, 10:18

która pocztę na tarchominie bo są dwie


Bladego pojęcia nie mam.
Pracuję na Modlińskiej  244a, przy skrzyżowaniu z Mehoffera - jeśli może to
pomóc w ustaleniu właściwego urzędu.

b3lf3r - 8 Mar 2005, 10:22

Użytkownik "mrk" wystukał taki tekst:

Nie pytałem, szukam telefonu do nich - nie mogę sobie wyjśc z pracy.
A może ktoś zna - w końcu wielu apowiczów jest z Warszawy - namiar na
pocztę na Tarchominie/Białołęce?


tu patrzyłeś?
http://tiny.pl/hgtp

mrk - 8 Mar 2005, 10:23

możliwe, bo poczta nie ma górnej granicy w jakiej musi dostarczyc
przesyłke...
nalezy miec nadzieje że nie uczyni tego w nieskończoności
przykład z zycia:
http://tiny.pl/hgt5
:-) przesyki z konca lutego nie dotarły? no to może nadawca dostanie
odszkodowanie a wy za rok swoja paczkę...

do mojego kolegi kiedys list szedł prawie 2 miesiace bo mama nakleiła
znaczek 2x za drogi (nie miała innego a sie jej spieszyło) a na kopercie
był
dopisek obóz ZHP *Santa Maria* + adres w Borach tucholskich z kodem
no i nasi pocztowcy stwierdzili że taki adres to musi byc gdzies w
ameryce... to sie list przepłynął 2 razy statkiem... ale do adresata
dotarł
;-)

pozdrawiam


Ty nie pozdrawiasz, Ty straszysz ;-)
Przy tak długim czasie to chyba bym pobiegł do Empiku czy innego sklepu i
kupił tę płytę

mrk - 8 Mar 2005, 10:30

tu patrzyłeś?
http://tiny.pl/hgtp


Trochę Warszawę znam ale ul. Nagodziców 2 (Warszawa 129) brzmi tak samo
egzotycznie jak ul. Fasolowa 36 (Warszawa 17). A sprzawdzanie ok. setki
adresów (pomijam te urzędy na znanych powszechnie ulicach) z planem on-line
czy papierowym do wyboru zajmuje bardzo dużo czasu. Szukam innego sposoby
(zapytania dla Google).

darnok - 8 Mar 2005, 10:49

| tu patrzyłeś?
| http://tiny.pl/hgtp

Trochę Warszawę znam ale ul. Nagodziców 2 (Warszawa 129) brzmi tak samo
egzotycznie jak ul. Fasolowa 36 (Warszawa 17). A sprzawdzanie ok. setki
adresów (pomijam te urzędy na znanych powszechnie ulicach) z planem
on-line
czy papierowym do wyboru zajmuje bardzo dużo czasu. Szukam innego sposoby
(zapytania dla Google).


Fasolowa jest na granicy wlochy-ursus, i jest niedaleko Zapustnej :)

Poszukaj inaczej. Skoro znasz adres do siebie to znasz swoj kod pocztowy. Na
podstawie kodu ustalisz poczte do ktorej nalezysz bo wlasnie do tego sluzy
kod pocztowy. Poszukaj w ksiazce kodow.

darnok

mrk - 8 Mar 2005, 10:48



Poszukaj inaczej. Skoro znasz adres do siebie to znasz swoj kod pocztowy.
Na
podstawie kodu ustalisz poczte do ktorej nalezysz bo wlasnie do tego sluzy
kod pocztowy. Poszukaj w ksiazce kodow.


OK, dzięki za radę

b3lf3r - 8 Mar 2005, 10:56

| Fasolowa jest na granicy wlochy-ursus, i jest niedaleko Zapustnej :)

| Poszukaj inaczej. Skoro znasz adres do siebie to znasz swoj kod
| pocztowy.
Na
| podstawie kodu ustalisz poczte do ktorej nalezysz bo wlasnie do tego
| sluzy kod pocztowy. Poszukaj w ksiazce kodow.

OK, dzięki za radę

a ten adres podpada mi pod pocztę która kiedyś był w forcie piontek
ale nie moge znaleźć numeru tego urzedu :-(

mrk - 8 Mar 2005, 11:03

a ten adres podpada mi pod pocztę która kiedyś był w forcie piontek
ale nie moge znaleźć numeru tego urzedu :-(


http://tarchominwwwinternecie.webpark.pl/urzedy.htm

Poczta Polska ma telefon tylko na Myśliborskiej, a tam i tak nikt nie
odbiera.  Pewnie panie z okienek są bardzo zapracowane
Przypadkiem UP na ul. Nagodziców, podany wcześniej przeze mnie jako
"egzotyczny" takim się okazał  (co to za poczta bez telefonu?) też jest w
tym rejonie.

b3lf3r - 8 Mar 2005, 11:07

Użytkownik "mrk" wystukał taki tekst:

Poczta Polska ma telefon tylko na Myśliborskiej, a tam i tak nikt nie
odbiera.  Pewnie panie z okienek są bardzo zapracowane
Przypadkiem UP na ul. Nagodziców, podany wcześniej przeze mnie jako
"egzotyczny" takim się okazał  (co to za poczta bez telefonu?) też
jest w tym rejonie.


no bo to za komuny było "poczta-telegraf-telefon"
teraz telgrafu nie ma a telefon sie sprywatyzował

może wyslij do nich list ;-)

Kometa - 8 Mar 2005, 11:09


no bo to za komuny było "poczta-telegraf-telefon"
teraz telgrafu nie ma a telefon sie sprywatyzował
może wyslij do nich list ;-)


Tia, moze jeszcze priorytet? ;-)

mrk - 8 Mar 2005, 11:07

no bo to za komuny było "poczta-telegraf-telefon"
teraz telgrafu nie ma a telefon sie sprywatyzował

może wyslij do nich list ;-)


"Pryjotytetowy"? ;-)

BasiaBjk - 8 Mar 2005, 11:56


Mozliwe żeby "pryjorytet" wysłany 28 lutego jeszcze nie dotarł? Sprzedawca
zapewnia mnie, że właśnie tego dnia wysłał list a ja jeszcze nie mam
wylicytowanej płyty.


Kiedys miałam podobnie, ale z drugiej strony.

Wysłałam pryjotetem książkę ( a było to moja druga dziesiątka punktów,
więc niewiele), ponieważ nie dostałam po tygodniu od kupującego dziękuję
ani nic przeciwnego, zaczęłam się uprdwl dopytywać, czy doszła. Okazało
się, że nie.

Tak się zrobiło, że kupujący mnie pocieszał, że na pewno zawaliła poczta
i że dojdzie. Mi było głupio, bo zapłacił za pryjotet. Cała spanikowana
posłałam mu ( nie przynaglana, ani nie proszona o to - z gorliwości
własnej) skan potwiedzenia nadania, a kupujący  mnie kolejny tydzien
pocieszał ;)

Doszła po ok. 10 dniach. Pryjotet.

mrk - 8 Mar 2005, 12:24


| "pryjorytet"

Pryjotet.


To jak w końcu ma być? Pryjorytet czy pryjotet, bo nuż sam nie wiem ;-)

mrk - 8 Mar 2005, 12:27

Z drugiej strony nie dostałem ani skanu dowodu nadania a nie jego numeru.
Miła pani w słuchawce twierdziła, że "mąż teraz śpi" a ona nie dotyka się
do
skanera...
Jakieś to dziwne ale czy warto narażać się na pierwszy negatyw dla 26,50
zł?
Czyli chyba jednak poczta?
http://allegro.pl/show_item.php?item=42767604


Dostałem od sprzedawcy skan dowodu nadania i widać, że przesyłka była nadana
01.03.05 - czyli już powinna dotrzeć. Teraz mam pewność, że to nasza kochana
"superbrand" jest superpowolna.

BasiaBjk - 8 Mar 2005, 12:31


To jak w końcu ma być? Pryjorytet czy pryjotet, bo nuż sam nie wiem ;-)


Ekspert mówił: pryjotet :)
Ale myslę,że wszelkie wariacje dozwolone, byle ducha zachować.

ulubione telefony od ulubionego sprzedawcy
Sprzedawcy a 'spszedawcy'
Lodówka, jak lodówk a, ale jaki sprzeda jący!
  • chleb opadl na srodku
  • toshiba a100 220
  • lidl bifinett gwarancja
  • echo dnia jedrzejow
  • whirlpool max 25
  • kabiny do ursusa 1634
  • tytuB3y bajek disneya
  • jedyne wyjscie one way 2006
  • mapa polsi szperacz
  • Spis wiadomości z grup dyskusyjnych • Indeks